Oficjalny serwis informacyjny Gminy Wyszków
  • A A A

Spływy Liwcem

Sucha - Daćbogi
Niwiski - Kamieńczyk

Liwiec przy nieco większym stanie wody można z powodzeniem wykorzystać na różnego rodzaju spływy kajakowe, dostarczające wielu wrażeń zarówno osobom traktującym spływ jako formę przyjemnego wypoczynku jak i dla osób pragnących spędzić więcej czasu z dala od cywilizacyjnego zgiełku. Mieszkańcom lub osobom odwiedzającym Wyszków można zaproponować spływy jednodniowe zaczynające się np. w letniskowych Urlach, jak i spływy wielodniowe, które swój początek wezmą na Liwcu w pobliżu Niwisek lub na dopływie Liwca – Kostrzyniu, w miejscowości Sucha, gdzie znajduje się skansen prowadzony przez prof. Marka Kwiatkowskiego (m.in. dyrektora Łazienek Królewskich).


Sucha – Polków - Daćbogi (rzeczka Kostrzyń)

Dojazd z Wyszkowa: Łochów – Węgrów – Wyszków nad Liwcem – Oszczerze – Kopcie – Sucha (51 km)


Liwiec w okolicach Proszewa
fot. Jurek Sitek
Spływ zaczynamy za mostem na rzeczce Kostrzyń, między miejscowościami Kopcie i Sucha. Przed rozpoczęciem samego spływu Kostrzyniem warto zwiedzić prywatne Muzeum Architektury Drewnianej Regionu Siedleckiego (zwiedzanie od 10.00 do 17.00).

Po „zrzuceniu” kajaków na wodę płyniemy chwilkę spokojnie, ale już za zakrętem koryto się zwęża i jest dość często zatarasowane drzewami zwalonymi przez bobry lub podmytymi przez samą rzekę. Po pewnym czasie rzeka prostuje swe koryto i łagodnieje. 2 km dalej płyniemy obok, leżącej wzdłuż rzeki, wsi Proszew, często obserwowani przez stojące w wodzie krowy. Przepływamy pod malowniczymi kładkami, oraz pod betonowym mostem, mijamy wieś i wpływamy między pola i łąki. Rzeka lekko meandruje. Z lewej strony widać pola i zabudowania Pólkowa - Daćbogi. Kilkaset metrów dalej wśród rozległych trzcinowisk i podmokłych łąk rzeczka Kostrzyń łączy się z Liwcem. W pobliżu, z lewej, lasek i dość dogodne miejsce na postój...


Niwiski - Kamieńczyk (Liwiec)

Dojazd z Wyszkowa: Łochów – Węgrów – Mokobody – Kisielany Żmichy - Niwiski (68 km)

Spływ zaczynamy za mostem na Liwcu przed miejscowością Niwiski. Bardziej dogodnym miejscem do wodowania kajaków znajduje się przed mostem, w górę rzeczki.
Wcześniej warto wykorzystać okazję i odwiedzić Niwiski.

Już za mostem Liwiec mocno meandruje, podmywając dość wysokie brzegi zbudowane z iłów. Należy spodziewać się wielu przeszkód i zatorów składających się ze zwalonych drzew i materiału roślinnego. Wokół malownicze łąki. Mijamy lokalne dzikie kąpielisko w Żukowie i dopływamy do położonego wzdłuż rzeki - Zaliwia. Przepływamy pod betonowym mostem i pod kładkami, docieramy do Wólki Proszewskiej. Zwykle, tak jak w innych miejscach, towarzyszą nam krowy stojące w wodzie. Za mostem w tej wsi, rzeka coraz bardziej meandruje, a otoczenie wydaje się coraz bardziej dzikie. Płynie się wśród trzcin i zarośli wikliny. Nurt często zwalnia tamowany roślinnością wodną, wśród której kwitną żółte grążele i białe grzybienie, oraz sterczy strzałka wodna. Po kilku kilometrach do Liwca, z lewej strony, prawie niezauważalnie wpływa rzeczka Kostrzyń (o prawie identycznej wielkości). W pobliżu mała plaża i dogodne miejsce na postój i kąpiel.


Przeszkody na Liwcu
fot. Jurek Sitek
Zasilony wodami Kostrzynia Liwiec nabiera wigoru i nawet nieco się poszerza. Około 2 km dalej, trzymając się prawej strony (wcześniej rzeczka rozdziela się na dwie odnogi), można zza drzew i trzcin zobaczyć kościół w Wyszkowie nad Liwcem. Najlepiej zatrzymać się przy samym moście. W miejscowości można uzupełnić zapasy (–> przeczytaj o Wyszkowie nad Liwcem).

Około 3 km za „małym” Wyszkowem wpływamy do rozlewającej się szeroko (z lewej) dawnej fosy, położonej u stóp wysokiego na 11 metrów wału (wał jest pozostałością potężnego wczesnośredniowiecznego grodu obronnego z XI w. o wielkości porównywalnej do Wawelu (prawie 5 ha). Z wyraźnie zachowanego, obwałowania dawnej warowni strzegącej wschodnich granic Polski, roztacza się wspaniały widok na rozległą dolinę Liwca...

Do terenu grodu, którego wnętrze stanowią pola uprawne, przylega senna wieś Grodzisk, gdzie można zaopatrzyć się w miejscowym sklepiku.

Za Grodziskiem Liwiec zwalnia i wpływa w szeroką dolinę i przez wiele kilometrów bardzo meandruje. Przy brzegach niewielkie plaże i miejsca do odpoczynku. Po pewnym czasie teren z prawej strony wyraźnie wznosi się. W dali, na górze, widać szosę i miejscowość Jarnice. Najbliższe wzniesienie to tzw. Sowia Góra. Roztacza się z niej wspaniały widok na wijący się po szerokiej, płaskiej dolinie Liwiec. Widać również zabudowania Liwa, ze sterczącymi, smukłymi wieżami kościoła i przysadzistą, czerwieniejącą basztę liwskiego zamku.

Na Sowiej Górze w czasach prasłowiańskich odbywały się prastare obrzędy pogańskie. Był tu cmentarz z kultowym kręgiem kamiennym ułożonym z głazów granitowych (bezmyślnie zniszczony w latach 70 tych XX wieku).


Liwiec w okolicach Starowoli
fot. Jurek Sitek
Jarnice - Miejscowość bardzo stara, już w czasach rzymskich istniały tu osiedla ludzkie. We wsi warto obejrzeć stojący na cmentarzu kościółek drewniany z 1738 r. pod wezwaniem św. Jakuba, przeniesiony tu ze wsi Budzieszyn po 1819 r. (według miejscowej legendy przypłynął wodą). We wsi resztki parku otaczającego nieistniejący dwór z kapliczką Matki Boskiej ufundowana przez dziedziców, rodzinę Morawskich.

Po przepłynięciu ok. 1,5 km docieramy do miejscowości Liw szczycącej się malowniczą, widoczną z daleka wieżą zamku. Pod zamkiem dogodne miejsce na postój i odpoczynek. Po zatrzymaniu koniecznie należy odwiedzić muzeum na zamku w Liwie. Zamek w otoczeniu naturalnego krajobrazu nadrzecznych łąk i lasów wywiera niezwykłe wrażenie.

Po odwiedzeniu Liwa wkrótce warto zatrzymać się przy najbliższym moście i skorzystać z usług „Zajazdu na Liwskich Mostach” (bitwa o Mosty Liwskie patrz: http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Liwem). Zajazd usytuowany tuż przy wodzie m.in. serwuje kuchnię regionalną. Na uwagę zasługuje bigos staropolski oraz golonka.

Za mostami Liwiec zwalnia i poszerza się w niewielki zalew – można odczuć znajdującą się w Węgrowie tamę wykorzystywaną dla małej elektrowni. Czeka nas uciążliwa przenoska. Kajaki trzeba wyciągnąć, z głębokiej wody i przenieść przez wysoki nasyp, po którym przebiega ruchliwa szosa i znieść kilkadziesiąt metrów za tamę, w dół, wąskim schodami. Należy uważać na kamieniste i pokryte gruzem dno, by nie uszkodzić kajaków i nie pokaleczyć nóg. Po przeniesieniu kajaków można odwiedzić miasto Węgrów, ale wymaga to zarezerwowania dość długiego czasu, bo centrum miasta jest położone dość daleko.

3 km za Węgrowem w kierunku na Krypy jest zagospodarowany i pięknie położony Zalew Węgrowski o powierzchni 8,5 ha. Są tam pomosty i stanowiska wędkarskie, a wokół 2,3 km ścieżek rowerowo – pieszych, plac zabaw dla dzieci, boiska, oraz plaża oraz basen strzeżony przez ratownika. Na chętnych czekają rowery wodne i kajaki (Węgrów patrz: http://www.wegrow.com.pl/artykul/5135_78.html )

Po przenosce płynie się z szybkim nurtem. Około 2,5 km dalej następna przeszkoda - dwupoziomowa zastawka. Osoby początkujące powinny ją pokonać przenosząc kajaki brzegiem. Bardziej doświadczeni mogą spróbować ostrożnie je „przeprowadzić” przez dwa ok. 60 cm progi, co znacznie skraca czas pokonania przeszkody. Płynąc dalej ok. 3,5 km dopływamy w pobliże linii wysokiego napięcia, gdzie na przyległej rozległej łące z prawej strony, znajduje się doskonałe miejsce na postój i ew. nocleg. Piaszczysta plaża umożliwia swobodne wyciągnięcie kajaków na brzeg.

Dalej koryto Liwca zagłębia się między piaszczysto ilaste brzegi, niespodziewanie skręca, czasem zwala nadbrzeżne drzewa i tworzy niezwykle malownicze, ale dość łatwe do pokonania przeszkody. Po dłuższym czasie brzegi opadają i z prawej strony można zobaczyć pałac i zabudowania Starej Wsi (położone ok. 1 km od rzeki).


Liwiec w okolicach Paplina
fot. Jurek Sitek
Po minięciu Starej Wsi płyniemy zielonym tunelem rozpostartym nad rzeką głównie przez wierzby i dorodne olchy. W pewnym miejscu należy pokonać ułożoną z kamieni, tuż pod powierzchnią wody, prymitywną tamę przegradzającą rzeką. Z prawej strony w pobliżu brzegu zabudowania letniskowej wsi Borzychy. Na niewielkiej plaży, z prawej strony, dobre miejsce na postój. Wąską ścieżką dotrzemy do centrum wsi i dobrze zaopatrzonego sklepu oraz baru.

Po przepłynięciu pod zdewastowanym starym mostem rzeka oddala się od wsi. Do niedawna za Borzychami rzeka rozdzielała się na dwie części - na koryto główne oraz na odnogę zwaną Bełcząc. Obecnie odnoga ta została zupełnie odcięta od głównego koryta i jest niedostępna... Po ok. 4 km dopływamy do Paplina. W Paplinie znajduje się, niestety trudnodostępny od strony wody (ogrodzony siatką i płotem), dwór modrzewiowy z XVIII w. Wejście na teren dworu prowadzi przez wielką, drewnianą bramę (–> przeczytaj o Dworze w Paplinie).

Za Paplinem Liwiec płynie, w zielonym tunelu drzew, przez kilka kilometrów wzdłuż szosy Łochów – Węgrów. Jego nurt powoli zwalnia. Rzeka rozszerza się, przechodząc w niewielki zalew, wywołany kilkumetrową tamą w Kalinowcu. Spiętrzenie wykorzystywane jest jako elektrownia wodna, która zaopatruje w energię elektryczną całą wieś, a spore nadwyżki sprzedaje do sieci ogólnokrajowej (Przenoska przez tamę dość uciążliwa. Kajaki wyjmuje się z błotnistego miejsca, obok zapory z lewej strony, i przenosi za tamę wodując na brzegu wyłożonym kamieniami i ostrymi kawałkami betonu. Ścieżka jest zarośnięta, nierówna i nie przystosowana do przenoszenia kajaków) .

Za tamą rzeka gwałtownie przyśpiesza i płynie w głębokim, na ponad 2 m, wąwozem wyżłobionym w czasie wysokiego stanu wody. Półtora kilometra dalej, przy sosnowych laskach, zwalnia, malowniczo podmywa piaszczysty brzeg, tworzy wspaniałe piaszczyste plaże. Można tu znaleźć dobre miejsce na biwak. W pobliskiej (1 km) wsi Wólka Paplińska znajduje się sklep. Dalej przez dłuższy czas rzeka płynie dość szybko, meandrując w zmieniającym się otoczeniu wspaniałej zieleni. Po lewej stronie rzeki pokazują się domki letniskowe. Przepływamy pod niezwykłą wiszącą na stalowych linach kładką. Z prawej uroczysko Cielemuska (położone na rzecznych piaskach łąki urozmaicone kępami zarośli). Można tu znaleźć dogodne miejsca na biwak lub postój. Po około 10 km dopływamy do betonowego mostu, przez który prowadzi szosa Łochów – Mińsk Mazowiecki. Wcześniej miejsce do plażowania, skąd można dojść (1km) do XIX w. pałacu w Łochowie.

Częściej, szczególnie przy niższym stanie wody, można natknąć się na mielizny. Ok. 1,5 km za mostem szosy Łochów – Mińsk Maz. (z prawej strony), znajduje się Barchów, w którym stał, w otoczeniu parku i sadzawek, drewniany dworek Konstantego Wiechowskiego (z połowy XIX w. ). W 1813 r. majątek Barchów był dzierżawiony przez dziadka Marii Konopnickiej-Wasiłowskiego. Przyszła pisarka spędzała tu u dziadka wakacje. Dworek został zaniedbany przez obecnego właściciela i częściowo spłonął.

Kilometr dalej, z lewej strony, wpływa (pod mostkiem) niewielka rzeczka Ossownica. Za nią rozciągają się letniskowe Urle (–> przeczytaj o letniskowych miejscowościach nad Liwcem). Dopływamy do mostu kolejowego. Przepływając pod mostem należy uważać na przeszkody składające się z ostrych betonowych bloków i wystającego zbrojenia. Miejsce dogodne na postój znajduje się z lewej strony, tuż za mostem. Można stąd zrobić zaopatrzenie w pobliskim sklepie. Od mostu w Urlach na rzece tworzą się malownicze wyspy. Coraz więcej jest pięknych piaszczystych plaż. Po przepłynięciu ok. 3 km, z prawej strony rzeki znajduje się Julin (ok. 300 m od rzeki).

Ok. 10 km od mostu kolejowego w Urlach znajduje się most drogowy w Pustych Łąkach (w tej miejscowości, w domu swej towarzyszki życia, malarki Marii Sołtyk, mieszkał i tworzył poeta, prozaik i dramatopisarz Stanisław Grochowiak ur. 1934, zm. 1976).

Z prawej strony, w pobliżu mostu (100m) znajduje się przydrożny bar Banderoza. Nieco dalej, w dole rzeki, jest ośrodek kolonijny Koszelanka, a w leżących obok Starych Łazach (ok. 1 km) mieszka światowej sławy rzeźbiarka Anna Dębska.

Rzeka jest płytka, tworzą się wyspy i piaszczyste łachy. Przy niższym stanie wody, nierzadko, trzeba przepychać kajaki przez mielizny. 2 km dalej dopływamy do malowniczo podmywanej przez wodę kilkumetrowej wydmy, porośniętej wysokim, sosnowym lasem. Jest tu dobre miejsce na postój. W pobliżu, w kierunku na Łazy, znajduje się kilka wyjątkowo dorodnych dębów, chronionych jako pomniki przyrody. Naprzeciwko, z lewej strony rzeki znajduje się Sanktuarium Matki Boskiej z Loretańskiej.


Ujście Liwca do Bugu
fot. Jurek Sitek
Za Loretto mijamy dużą wyspę. Liwiec łagodnie meandruje i wypełnia się niesionym piaskiem, kradzionym z podmywanych brzegów. Po 2 km dopływamy do ukrytego za drzewami Świniotopu. Zaraz za tą miejscowością Liwiec zamaszyście skręca w prawo, znów podmywając wysoką wydmę i zwalając wielkie sosny z nadbrzeżnego lasu rosnącego za wydmą. Na wydmie dobry punkt widokowy. Płyniemy prawą stroną, uważając na pnie i gałęzie sterczące w wodzie. 4 Nieco dalej (z lewej), znajdziemy doskonałe miejsce na postój. Kilkaset metrów dalej, w miejscu gdzie rzeka płynie obok szosy - dopływamy do Nadkola. Brzeg jest tu wysoki, rwany przez szybki nurt wody. Zaraz potem, rzeka rozdziela się tworząc rozległą wyspę. Wybieramy odnogą lewą, ponieważ prawa, pełna mielizn i przeszkód ze zwalonych drzew, może okazać się niemożliwa do przepłynięcia.

Za wielką wyspą, mijamy domki letniskowe (z lewej) i docieramy do mostu drogowego w Kamieńczyku. Od mostu rozciągają się piaszczysta plaża, błonia i bardzo popularne miejsce kąpieli. Niecały kilometr dalej - ujście Liwca do Bugu. Rzeka jest tu płytka, ciągle zmienia nurt. Krawędź ujścia jest niebezpieczna ze względu na niespodziewane głębie i miękkie osypujące się dno. Zakończenie spływu w pobliżu ujścia, po prawej stronie Liwca (ze względu na dojazd) lub już na Bugu, w Kamieńczyku, obok przeprawy promowej. W Kamieńczyku znajduje się kamienna rzeźba flisaka i muzeum etnograficzno-historyczne Henryka Słowikowskiego, znakomitego gawędziarza i znawcę miejscowych tradycji.

Jurek Sitek

Foto-galeria - "spływy Liwcem"

Statystyka oglądalności strony

Strona oglądana: 5086 razy.
Urząd Miejski w Wyszkowie

Aleja Róż 2, 07-200 Wyszków,
tel.: (29) 742-42-01/08, fax: (29) 742-42-09
e-mail: gmina@wyszkow.pl, www: http://www.wyszkow.pl

Godziny otwarcia:
codziennie, w godz. 8.00 - 16.00,
wtorki, w godz. 8.00 - 18.00


© 2004-2014 Urząd Miejski w Wyszkowie
Zawartość merytoryczna: MICHAŁ MIELCZARCZYK, e-mail: promocja@wyszkow.pl
Projekt: INFOSTRONY - ADAM PODEMSKI, e-mail: adam.podemski@infostrony.pl

Zamknij Serwis stosuje tzw. cookies przede wszystkim aby ułatwić korzystanie z witryny oraz do celów statystycznych. Użytkownicy serwisu mogą samodzielnie zarządzać plikami cookies w ustawieniach przeglądarki. Brak zmiany tych ustawień oznacza akceptację dla stosowanych plików cookies. Więcej informacji w polityce prywatności.